Archiwum miesiąca sierpień 2006

Małgorzata Pieńkowska

28-08-2006
Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_29.jpg Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_28.jpg Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_27.jpg Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_26.jpg
Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_25.jpg Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_24.jpg Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_23.jpg Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_22.jpg
Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_21.jpg Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_20.jpg Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_19.jpg Małgorzata Pieńkowska Bartłomiej Zaranek mp/mp_18.jpg

Alfabet pewnego listopadowego dnia

24-08-2006
z Panią Lucyną Barszczewską

A - Ale się działo!
22 listopada 2002 roku miałam możliwość zwiedzić plan filmowy serialu “M jak miłość”. Był to wspaniały i niezapomniany dzień, pełen zaskakujących niespodzianek.

B - Barszczewska Lucyna
Przemiła osoba, w której gabinecie mogłam się rozlokować, po przyjechaniu do hali w Orzeszynie - gdzie kręcony jest serial. Z troskliwością mamy, pytała, czym się zajmuję, jak mi się podoba. Wpisała do mojego zeszytu z autografami wspaniałą dedykację.

C - Charakteryzatorki, - czyli…
Dwie Panie Jolanty. Mogłam na własne oczy zobaczyć jak wygląda ich praca. Były w ciągłym ruchu i nieustannej gotowości poprawianie wizerunku aktorów.

z Panem Robertem Gonerą

D - Dużo kabli i kamer
Ciągnące się w nieskończoność kilometry kabli były imponujące. Trzeba było naprawdę uważać, aby się nie potknąć. Kamery przeróżne. Jedne niewielkie na kółkach, a drugie ogromne. Lampy świecące z wielką siłą o przerażających gabarytach.

F - Fajna opiekunka, - czyli…
Pani Małgosia Karnaszewska. To właśnie ona czuwała nade mną przez cały dzień. Odebrała mnie z dworca centralnego, a potem pokazywała filmowe zakamarki. Jest autorką większości zdjęć, na których jestem z bohaterami serialu.

G - Gonera Robert
Filmowy Jacek pojawił się na planie po południu. Grał z Panią Ostałowską w jednej scenie. Bez wahania zgodził się na zrobienie zdjęcia. Sympatyczny człowiek.

z Panią Natalią Koryncką-Gruz

H - Hala w Orzeszynie
Z zewnątrz niepozorny budynek. Za to w środku cały plan, to, co widzimy siedząc przed telewizorem. Wszystko w jednym miejscu, obok siebie. Z mieszkania do mieszkania przechodziłam, bez najmniejszych trudności. Mogłam wszystkiego dotknąć, usiąść gdzie chcę i robić zdjęcia do woli.

I - Inscenizacja
Zmieniała się w zależności od kręconej sceny, ale nieznacznie. Głównie jedzenie. Podczas śniadania Pani Ewa Kowalska dbała o “smaczne” rekwizyty. Większość rzeczy po prostu stoi na swoim miejscu i się ich nie rusza. A ja wiem, co jest nieprawdziwe J, a nigdy bym się tego nie domyśliła oglądając serial.

J - Jedzenie pysznej ryby
O całą ekipę trzeba również zadbać pod względem kulinarnym. Rano dostaliśmy kanapeczki. Kawę lub herbatę mogłam sobie zaparzyć sama w ogólnodostępnej kuchni. W przerwie, przeznaczonej właśnie na obiad przywieziono pyszne jedzonko. W towarzystwie mojej opiekunki zjadłam risotto z dzikiego ryżu i rybę po grecku. Aktorzy będący na planie spożywali obiad w filmowym bufecie sądu

z Panem Kacprem Kuszewskim

K - Kuszewski Kacper
Pojawił się na planie przed południem. Grał w jednej scenie z Panem Stefanem Möllerem. Także zgodził się na wspólne zdjęcie.

L - Lipowska Teresa
Pierwsza osoba, z aktorów, z którą, zaraz po przyjechaniu rozmawiałam. Przemiła i pełna ciepła. Na zewnątrz przed halą zrobiłyśmy sobie zdjęcie. Później, podczas kręcenia scen, rozmawiałyśmy w przerwach. Pani Teresa opowiadała mi o pracy w teatrze i o swoim niedawno obchodzonym jubileuszu. Na wyciągnięcie ręki podziwiałam jej 100 % profesjonalizm aktorski.

Łasuch, - czyli…
Przyjacielski pies planu filmowego o imieniu Blenda. Stróż orzeszyńskiej hali.

z Panią Teresą Lipowską

M - Möller Stefan
Pojawił się na planie przed południem. Grał w jednej scenie z Panem Kacprem Kuszewskim. Niestety nie udało mi się z Panem Mollerem zrobić wspólnego zdjęcia. Ale wpisał mi dedykacje do zeszytu z autografami.

N - Natalia Kornycka - Gruz
Pani reżyser przyjechała na plan po południu. Tego dnia reżyserowała dwie sceny. Bardzo dokładna i skrupulatna w swojej pracy. Zwracała uwagę na najdrobniejszy szczegół. Także zgodziła się na wspólne zdjęcie w towarzystwie II reżysera.

O - Ostałowska Dominika
Koło południa przekroczyła próg hali orzeszyńskiej. W długim czarnym płaszczu, kapelusiku i ciemnych okularach była nie do poznania. Na ponad godzinę zaszyła się w garderobie. Grała w dwóch scenach. Znalazła się chwilka, abyśmy mogły porozmawiać. Jej cichy, szczepczący głos ma siłę przyciągania. Kiedy okazało się we wspólnej rozmowie, że obie jesteśmy młodymi mamami, Pani Dominika zaczęła opowiadać o swoim synku. Przez chwilę, czułam się jakbym rozmawiała z koleżanką, którą znam od lat. Wspaniała osoba.

z Panią Dominiką Ostałowską

P - Pyrkosz Witold
Gdy przyjechałam do Orzeszyna serialowy Lucjan już tam był. Rano miał tylko jedna scenę z Panią Lipowską. Aktor z krwi i kości. Podczas nagrania skoncentrowany, a w przerwie wszystkich rozśmieszał. Kawałami sypał jak z rękawa, ku uciesze realizatorów i wszystkich na planie. Niestety po nagraniu szybo pojechał do domu i nie udało mi się zrobić z nim wspólnego zdjęcia.

R - Rabińska Justynka
Nowa bohaterka filmu. Tego dnia miała pierwsze nagranie. Przyjechała na plan z mamą. Dostała się do filmu z castingu. Będzie grała córeczkę Teresy, kuzynki Mostowaików. W moim zeszycie z autografami narysowała śliczny rysunek dla mojej córeczki.

S - Sydor Joanna
Także nowa bohaterka. Mama Agnieszki (Justyna Rabińska). Aktorka zagrała tylko w jednej scenie. Spieszyła się do teatru na nagranie. Nie zdążyła zrobić ze mną zdjęcia.

z Panem Ryszardem Zatorskim

T - To trzeba naprawdę zobaczyć
Chyba żadna pisanina nie odda tego, co zobaczyłam. To po prostu trzeba zobaczyć. Tam trzeba być. (…)

U - Ubrania
Czyli właściwie ich niezliczona ilość. Aktorzy grają w ubraniach “filmowych”. Mimo, że serial jest współczesny i mogliby mieć swoje, przebierają się w garderobie. Czasami nawet kilka razy dziennie. To z powodu, że kręcone są sceny do kilku odcinków. Garderobę podziwiałam z daleka. Do niej i do charakteryzatorni był wstęp wzbroniony.

W - Wszyscy byli…
Wspaniali. Naprawdę czułam się mile zaskoczona, że nie jestem traktowana jak potencjalny intruz. Nie ukrywam, że troszeczkę z takim nastawieniem jechałam na plan. Spędziłam wspaniały dzień wśród osób, których do tej pory mogłam podziwiać z ekranu telewizora, lub czytać o nich na stronach internetowych.

moja Julka podziwia zdjęcia

Z - Zatorski Ryszard
Reżyser pierwszej części dnia. Miły i sympatyczny człowiek. Zgodził się bez wahania na wspólne zdjęcie. Pozwolił oglądać tajniki reżyserki. Opowiadał z wielką pasją o tym, co robi. Miał wspaniały kontakt z aktorami.

Relacjonowała: Katarzyna Pąpka.

Niezapomniana środa

24-08-2006

Kasia Jankowska na wizytę na planie “M jak Miłość” czekała od dawna. I od początku postanowiła ją zamienić w… wielkie polowanie na autografy. Wszystko dlatego, że Kasia jest prawdziwą Fanką (i to przez Naprawdę Wielkie F) kina. W przyszłości chce zdawać do szkoły teatralnej w Warszawie lub Krakowie. Od kilku lat nie opuściła też żadnego festiwalu w Międzyzdrojach - w sumie zebrała już ponad 300 autografów aktorów. A na serialowym planie zdobyła kolejne jedenaście…

Wizyta w Orzeszynie była dla Kasi na tyle ważna, że specjalnie dla spotkania z twórcami “M jak Miłość” zrezygnowała z wyjazdu razem ze swoją klasą do Danii. Do Warszawy przyjechała już dzień wcześniej. M.in. dlatego, żeby pójść do Teatru Powszechnego i zobaczyć “w akcji” jedną ze swoich ulubionych aktorek - p. Dominikę Ostałowską (w spektaklu “Po deszczu”).
Na planie w Orzeszynie Kasi towarzyszył Tata, który cierpliwie obfotografowywał córę z każdym napotkanym na hali aktorem. Cała przygoda zaczęła się już o 9 rano, gdy z Wytwórni Filmowej odjechał autobus z członkami serialowej ekipy…
NIEZAPOMNIANA ŚRODA

z planu…

2 kwietnia 2003 r. to jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu - bo przecież nie co dzień spełniają się najskrytsze marzenia. Właśnie tego dnia odwiedziłam plan serialu “M jak miłość” i Orzeszyn pod Warszawą, gdzie znajduje się wielka hala, zbudowane są serialowe mieszkania Mostowiaków, a nawet sądowy bufet. Wszędzie mnóstwo długich kabli, kamer i lamp, łatwo się tam zgubić.

Pierwszą osobą, którą spotkałam po przyjeździe do Orzeszyna był serialowy Łukasz, czyli Franek Przybylski.Przemiły chłopiec, wszędzie go pełno, ulubieniec całej ekipy. Później przyjechała jego serialowa mama. Czekałam na nią z niecierpliwością, ponieważ bardzo lubię i cenię Dominikę Ostałowską. Rzeczywiście jest niezwykłą osobą, emanuje od niej ciepło i spokój. Podczas kręcenia poszczególnych scen bardzo skupiona, profesjonalistka w każdym calu. Podczas przerw ciągle uśmiechnięta, znacznie różni się od wiecznie niezdecydowanej sędzi Marty Mostowiak.

z Panem Witoldem Pyrkoszem

W południe przyjechali Witold Pyrkosz i Teresa Lipowska. Pan Pyrkosz bardzo wesoły, sypał dowcipami jak z rękawa, rozśmieszając całą ekipę. Pani Lipowska to naprawdę wspaniała osoba. Bardzo miła, życzliwa i ciepła, dla każdego miała choć chwilkę czasu. Jest taka sama jak kreowana przez nią Barbara.

z Panią Małgorzatą Kożuchowską


Później próg orzeszyńskiej hali przekroczyły Anita Jancia i Małgorzata Kożuchowska. Anita Jancia, chociaż bardzo się spieszyła zrobiła sobie ze mną zdjęcie i zamieniła kilka słów. Małgosia Kożuchowska ma w sobie jakiś magnetyzm - coś, co przyciąga wzrok. Niezwykle elegancka, gustownie ubrana, jak i również bardzo miła.

z Panem Steffenem Möllerem

Na planie pojawił się również Steffan Moller. Świetny człowiek, posiadający wyjątkowe poczucie humoru, bardzo rozmowny, potrafiący rozśmieszyć największego smutasa. A do tego przystojniejszy niż na szklanym ekranie.
Późnym popołudniem na planie pojawiła się Małgorzata Pieńkowska i bracia Mroczkowie. Marcin i Rafał zrobili na mnie ogromne wrażenie.

z Marcinem i Rafałem Mroczkami

Przede wszystkim są bardzo naturalni. Rozmawiając z nimi czułam się, jakbym znała ich od lat. Małgorzata Pieńkowska to również bardzo sympatyczna osoba. Swoją życzliwością przypominała trochę serialową Marysię. Bez wahania zgodziła się na wspólne zdjęcie. Miałam okazję poznać również jednego z reżyserów serialu pana Waldemara Szarka. Sympatyczny, aczkolwiek w stosunku do aktorów bardzo wymagający, konsekwentny i zwracający uwagę na każdy szczegół.

Mogłam także bezpośrednio uczestniczyć w nagrywaniu poszczególnych scen i poznawać tajniki reżyserii.

w charakteryzatorni

Byłam również w charakteryzatorni - to właśnie tutaj aktorzy udają się po przyjeździe na plan, czasem nawet na ponad godzinę. Miałam przyjemność poznać dwie wspaniałe panie Jole - charakteryzatorki, które cały czas czuwały nad poprawianiem wizerunku aktorów. Podziwiałam też garderobę, gdzie znajduje się wiele filmowych ubrań - zaczynając od piżamy Łukasza, a kończąc na sędziowskich togach.

w mieszkaniu Zduńskich

Będąc na planie mogłam zajrzeć w każdy zakamarek, wszystkiego dotknąć, wszędzie usiąść. To było naprawdę cudowne uczucie, choć na chwilę znaleźć się w innym, nierealnym świecie.
Nie tylko aktorzy, ale również cała ekipa, tzn. dźwiękowcy, operatorzy, charakteryzatorki, dekoratorzy wnętrz i wszyscy inni byli wspaniali. Zostałam przez nich bardzo ciepło i serdecznie przyjęta, za co jeszcze raz bardzo im dziękuję.(…)
Cieszę się, że mogłam poznać tylu wspaniałych ludzi, których dotąd znałam tylko ze szklanego ekranu.
To wszystko jest dowodem na to, że marzenia się spełniają …
Na pewno nie zdołałam tu wszystkiego opisać, bo to trzeba naprawdę przeżyć!

Małgosiu, monitory nam spadają!

24-08-2006
Małgorzata Pieńkowska
i Cezary Morawski

- “Krzysztof? Niepotrzebnie się denerwowałeś! Przyszło ze 20 osób… Krzysztof, gdzie jesteś?” - Maria otwiera drzwi i od progu woła męża. Odpowiada jej cisza: Krzysztofa nie ma w domu. Zduńska staje zaskoczona na środku kuchni…
- “Stop! Dobra, kupione!” - słychać okrzyk zza ściany, za którą ukrywa się serialowa ekipa.
- “No, to teraz kręcimy jeszcze bliskie plany” - decyduje Natalia Koryncka-Gruz. Na monitorze reżyserki pojawia się twarz Małgorzaty Pieńkowskiej. Aktorka przez wakacje zmieniła się nie do poznania: krótkie, rozjaśnione włosy, sylwetka modelki… Od razu widać, że kamera po prostu kocha jej nowy wizerunek.
- “Małgosiu, musisz utrzymać formę! Jesteś taka laska, że monitory spadają!” - krzyczy przez ścianę z dykty operator obrazu. Zaskoczona aktorka nawet nie wie, co odpowiedzieć. Wybawia ją dopiero jeden z kamerzystów.
- “No dobra, to podnieście te monitory i kręcimy!” - słychać zza dekoracji.

Tak naprawdę, tym razem na planie w Orzeszynie najciekawsze miejsce to wcale nie hala z dekoracjami, ale… kuchnia na zapleczu. Pierwszego dnia po wakacyjnej przerwie aż huczy od wspomnień - i to od samego rana. W przerwie ujęć, co chwila wpadają do niej aktorzy i cała ekipa. Wszyscy, jak przystało na środek lata, opaleni na ciemny brąz.

- “O, dzień dobry!” - Do kuchni zagląda, jak zwykle uśmiechnięta, Kasia Cichopek. Pierwsze uściski na powitanie - i pierwsze opowieści o podróżach. Kasia wyjechała do Wiednia: przez miesiąc chodziła na kurs niemieckiego.
- “I co, wypoczęta?” - wypytuje Lucyna Barszczewska, II kierownik produkcji.
- “A gdzie tam! Przez cały dzień nauka. Teraz dopiero powinnam zrobić sobie drugie wakacje…”
- “No i to życie nocne…”- rzuca domyślnie ktoś z ekipy.

Katarzyna Cichopek

- “A żebyś wiedział! Co noc do czwartej nad ranem!” - podchwytuje Kasia. O Wiedniu może opowiadać godzinami. - “To miasto jest niesamowite: przez całą noc na ulicach widać tłumy! Na placu przed ratuszem urządzono nocne kino i o drugiej było tam ze dwa tysiące ludzi! A muzyka w klubach jest po prostu świetna! Tylko te ceny: 40 zł za bilet. Co wieczór szukaliśmy w internecie, gdzie są darmowe wejściówki…”
- “Po tych klubach to pewnie i kalorii przybyło…” - żartuje ktoś za jej plecami.
- “A nie! Ale i tak od dwóch tygodni nie jem chleba. Bo pani od kostiumów to by mnie zabiła, gdybym po wakacjach nie weszła w bluzki!” - śmieje się aktorka.

Teresa Lipowska i Witold Pyrkosz

Z kolei reżyser Natalia Koryncka-Gruz urlop spędziła w Chorwacji, nad Adriatykiem. Wróciła zrelaksowana, wypoczęta i… stęskniona za pracą.
- “Dla mnie wakacje są świetne, ale tylko do dwóch tygodni!” - przyznaje ze śmiechem. - “Na wyjeździe wytrzymuję maksymalnie dziesięć dni. Później zawsze myślę, że najwyższa pora zająć się czymś aktywniej! A poza tym u nas na planie panuje rodzinna atmosfera, wszyscy bardzo się lubimy… Po prostu miło znowu się zobaczyć! No i powymieniać wrażenia z wakacji…”
Od pracy nie odstraszają jej nawet upały. Co prawda na dworze jest “tylko” 26 stopni, ale w dusznej hali, w świetle reflektorów, panuje mikroklimat niczym pod równikiem…
- “Tak, jest gorąco i to oczywiście bardzo utrudnia nam pracę” - przyznaje reżyserka.
- “Nawet ze względów charakteryzatorskich, bo aktorom trzeba częściej poprawiać makijaż. Ale myślę, że dotąd radziliśmy sobie z różnymi warunkami atmosferycznymi, więc upały też nas nie powalą!”
A jaka pogoda jest dla filmowców najlepsza?
- “Umiarkowana, jak w maju albo we wrześniu. Nie za ciepło, ale słonecznie. Wtedy jest też bardzo piękne światło… I na pewno takiej pogody byśmy sobie życzyli. Choć widzowie na urlopach mają pewnie na ten temat zdecydowanie inne zdanie!” - śmieje się artystka.
Z kolei Lucyna Barszczewska spędziła urlop na Krecie i w Ciechocinku.
- “W Grecji było 45 stopni w słońcu: nie dało się wyleżeć dłużej, niż godzinę. Ale opaleniznę mam taką, że dotąd swędzą mnie plecy!” - opowiada bawiąc się naszyjnikiem z korali i turkusów, pamiątką z wyjazdu.
- “Byłam też na wycieczce promem na Santorini. Miejsce jak z bajki: te wąskie uliczki, niebieskie dachy… No i ten statek: to mój pomysł na życie! Żeby tak wsiąść na okręt i płynąć przed siebie…”
Tak naprawdę, serial towarzyszył p. Lucynie nawet na bajkowym Santorini. Co chwila dzwoniła do Orzeszyna, żeby sprawdzić, jak postępuje remont. Po wakacjach w hali jest mnóstwo zmian: pomalowana na szaro posadzka, pod sufitem efektowne, kolorowe materiały, które wygłuszają pogłos. Do budynku prowadzi też nowa droga: rozjechane koleiny i błoto zastąpił gładki asfalt. Wieczorami mieszkańcy Orzeszyna przychodzą tutaj na spacer. Matki wiozą w wózeczkach dzieci, młodzież trenuje jazdę na łyżworolkach…
Pod znakiem “M. jak Miłość” upłynął też p. Lucynie pobyt w Ciechocinku.
- “Nagle okazało się, że tam wszyscy oglądają nasz serial! I oczywiście dopytują się o szczegóły: czy Marta z Jackiem się rozstaną, czy będą się kochali… Godzinami musiałam snuć opowieści i zdradzać filmowe tajemnice!” - śmieje się p. Lucyna popijając miętową herbatę. Oczywiście z filiżanki, która “gra” w serialu - a konkretnie z zastawy, która już wkrótce trafi do mieszkania Norberta.

- “O, cześć!” - Do kuchni zagląda Rafał Mroczek.
- “Wakacje? Byłem w Chorwacji. Ale wyjechałem dopiero po sesji…” - rzuca w biegu. Chwyta kanapkę, herbatę i pędzi do charakteryzacji.
Pół godziny później jest już na planie. Ekipa zakłada na reflektory pomarańczową przesłonę - u Zduńskich zapada późne popołudnie. Maria cierpliwie obiera ogórki na sałatkę. Nagle słychać brzęk kluczy: do domu wpada wygłodniały Paweł. I tu pojawia się problem. Rafał “zacina się” na zdaniu: “Żołądek mi przyrósł do krzyża…”.
- “Rafał, tekst znowu porąbany!” - denerwuje się II reżyser Adam Iwiński. - “A kiszki mu nie mogą zagrać?” - rzuca litościwie Ryszard Krupa, operator dźwięku. Może to łatwiej będzie powiedzieć? Ale zmiana w dialogu wcale nie jest konieczna. Przy kolejnym ujęciu, feralne zdanie gładko przechodzi przez gardło aktora. Nie ma rady: trzeba zapomnieć o wakacjach… Chociaż, kto wie? Może scenarzyści wyślą w końcu Pawła na wymarzone wakacje?

Małgorzata Mostowiak

23-08-2006

Najmłodsza córka Mostowiaków ma podwójny talent: artystyczny (ma firmę, którą prowadzi razem z przyjacielem - Edwardem - i jest architektem krajobrazu) oraz do… miłosnych perypetii.
Jej pierwsze małżeństwo, z Michałem (synem Zenona Łagody, biologicznego ojca Marii Zduńskiej) rozpadło się - chłopak wyjechał do Ameryki. Przeżyła też burzliwy romans z Konradem Badeckim. Mężczyzna był nie tylko jej wykładowcą, ale i szefem, przez co miała poważne problemy na uczelni oraz w pracy. Jej drugim mężem był Niemiec Stefan - sąsiad z Grabiny i najlepszy przyjaciel jej brata (Marka Mostowiaka). I ten związek zakończył się jednak wkrótce po ślubie. Teraz Stefan jest związany z Elką (kelnerką z pubu, który otworzył razem z Markiem), a Małgosia próbuje zapomnieć o porywach serca i skupia się wyłącznie na pracy…

Rafał Mroczek

20-08-2006
Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_37.jpg Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_36.jpg Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_35.jpg Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_34.jpg
Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_33.jpg Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_32.jpg Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_31.jpg Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_30.jpg
Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_29.jpg Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_28.jpg Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_27.jpg Rafał Mroczek Bartłomiej Zaranek rm/rm_26.jpg

Marcin Mroczek

15-08-2006
Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_24.jpg Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_23.jpg Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_22.jpg Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_21.jpg
Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_20.jpg Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_19.jpg Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_18.jpg Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_17.jpg
Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_16.jpg Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_15.jpg Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_14.jpg Marcin Mroczek Bartłomiej Zaranek mm/mm_13.jpg

Dominika Ostałowska

03-08-2006
Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_27.jpg Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_26.jpg Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_25.jpg Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_24.jpg
Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_23.jpg Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_22.jpg Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_21.jpg Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_20.jpg
Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_19.jpg Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_18.jpg Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_17.jpg Dominika Ostałowska Bartłomiej Zaranek do/do_16.jpg



mieszne Filmy | Ksigarnia | Darmowa Bramka Sms | Odywki I Suplementy | Reklama