Anna Mucha - Od karalucha do… Marleny Dietrich
To normalna, sympatyczna dziewczyna z miasta. Lubi odkrywać nowe rzeczy, eksperymentować… Tak, myÅ›lÄ™, że mogÅ‚ybyÅ›my siÄ™ zaprzyjaźnić. Szkoda tylko, że nie studiuje już z KingÄ… i Kamilem.
W Izraelu, niemalże na moich oczach, zastrzelono dziewczynÄ™. MuzuÅ‚mankÄ™, która pod ÅšcianÄ… PÅ‚aczu rzuciÅ‚a siÄ™ z nożem na modlÄ…cego siÄ™ Å»yda. Tam nikt siÄ™ nie zastanawia: egzekucja nastÄ™puje od razu. Drugi szok przeżyÅ‚am w Indiach. Znajomy, który nas tam goÅ›ciÅ‚, wyjÄ…tkowo wolno jeździÅ‚ - co nas zdziwiÅ‚o, bo tam wszyscy pÄ™dzÄ… jak wariaci. ZapytaliÅ›my wiÄ™c, dlaczego? OkazaÅ‚o siÄ™, że kiedyÅ› chÅ‚op, którego mijaÅ‚ jadÄ…c szosÄ…, rzuciÅ‚ mu pod koÅ‚a dziecko. Po prostu: nie miaÅ‚ pieniÄ™dzy, żeby wyżywić kolejnÄ… gÄ™bÄ™ w rodzinie, wiÄ™c siÄ™ jej pozbyÅ‚. I sprawa nawet nie trafiÅ‚a do sÄ…du! ZresztÄ… w Indiach szokuje nawet sposób, w jaki ludzie podróżujÄ…. Do autobusu mieÅ›ci siÄ™ chyba setka ludzi: uwieszeni z boku, z tyÅ‚u, na dachu, z toboÅ‚kami i kurami…
Dwa lata temu w Tajlandii w WigiliÄ™ jadÅ‚am karaluchy. IÅ›cie postne danie. Robaczki byÅ‚y pieczone na grillu, w sosie sojowym; rodzaj miejscowych “chipsów”. Ale widać byÅ‚o wszystko: nóżki, pancerzyk… Nawet smakowaÅ‚y do momentu, gdy nachyliÅ‚am siÄ™ do fontanny, a z trawy wyskoczyÅ‚… żywy karaluch. Wtedy nie wytrzymaÅ‚am! PowiedziaÅ‚am: “Nie, ja już dziÄ™kujÄ™…”.
Z bliskich podróży - np. z WÅ‚och - czÄ™sto przywożę sobie ciuchy. A poza tym uwielbiam gotować, wiÄ™c moje walizki uginajÄ… siÄ™ od butelek z oliwÄ…, wina, serów, makaronów… Za to gdy jadÄ™ gdzieÅ› dalej, lubiÄ™ przywieźć coÅ›, co ma zwiÄ…zek z kulturÄ…. Na przykÅ‚ad rzeźby.
No cóż… Oprócz tego, że bywam miÅ‚a i sympatyczna, jestem też egocentryczna i zakochana w sobie! (Å›miech) Ale nie postawiÄ™ przed domem posÄ…gu w rodzaju “sikajÄ…ca Anna w fontannie”. CaÅ‚y czas mam za maÅ‚y ogród … Nie pomalujÄ™ swojej podobizny na zÅ‚oto i nie umieszczÄ™ w jadalni! KiedyÅ› zobaczyÅ‚am odlew twarzy Marleny Dietrich - myÅ›lÄ™, że to w jakiÅ› sposób mnie zainspirowaÅ‚o. CiaÅ‚o, jako temat sztuki, mnie fascynuje. W tej chwili jestem piÄ™kna. Nie dlatego, że mam takie, a nie inne wymiary czy rysy twarzy. Po prostu istniejÄ™: żyjÄ™, uÅ›miecham siÄ™, jestem szczęśliwa. I to wÅ‚aÅ›nie chciaÅ‚abym uwiecznić. Ale na razie powstaÅ‚ jedynie odlew mojej stopy.
Hmm… Jestem rasowÄ… MuchÄ…. I, jak każda mucha, mam gigantycznÄ… arachnofobiÄ™! Szczura, mysz, węża wezmÄ™ do rÄ™ki bez najmniejszego problemu. Ale na widok pajÄ…ka mnie paraliżuje!
Nie. Gdy wiem, że coÅ› zależy ode mnie albo od sprzÄ™tu, mam peÅ‚ne zaufanie. Za to w biaÅ‚y dzieÅ„, na ulicy, zdarzajÄ… siÄ™ sytuacje, gdy czujÄ™ wiÄ™cej adrenaliny, niż skaczÄ…c ze spadochronem! KiedyÅ›, na planie “Panny Nikt”, mężczyzna z tÅ‚umu zaatakowaÅ‚ mnie nożem. Bez powodu. ZdjÄ™cia do filmu, generalnie, przyciÄ…gajÄ… - oprócz ekscentryków, którzy stanowiÄ… część ekipy filmowej - wariatów, którzy sÄ… poza planem. Wtedy uratowaÅ‚a mnie koleżanka - nagle popchnęła mnie na bok. MiaÅ‚a refleks: tuż za mnÄ… staÅ‚ facet z taaakim nożem! I jak to porównać do lotu na paralotni? Przecież tam jestem wyzwolona, czujÄ™ wiatr, podziwiam góry… To zachwycajÄ…ce!
Bo urodziłam się 26 kwietnia. I w Lotto też za każdym razem zakreślam 26.
I nic. Ale pamiÄ™tam, że gdy lecieliÅ›my do Indii - akurat na moje 18 urodziny - w samolocie dostaÅ‚am siedzenie nr 26 i w hotelu też wylÄ…dowaÅ‚am w pokoju 26. A 26-tego kwietnia, po kilku dniach pobytu w Indiach, trafiÅ‚am do szpitala z powodu zatrucia pokarmowego, nota bene. LeżaÅ‚am na sali, oglÄ…daÅ‚am w telewizji losowanie totolotka i gdy miaÅ‚a wypaść ostatnia cyfra pomyÅ›laÅ‚am: “No jasne, bÄ™dzie 26…”. I wypadÅ‚o!
Profesjonalny konsulting w sprawie dotacji unijnych.
Czym są wolne ładunki?
telebimy led są atrakcyjną opcją reklamy.
Specjalistyczna terapia dda warszawa.
Jeśli się dobrze poszuka to tanie zestawy komputerowe są w zasięgu ręki.
W jaki sposób ograniczyć globalne zmiany klimatu?